Alec.
Trzymanie Sadie w ramionach było całkowicie nowym uczuciem. Nie potrafię go opisać, bo nie do końca to wszystko rozumiem. Poczucie jej bliskości w tak intymny sposób przestawiło coś we mnie. Coś, czego nie potrafię nawet zacząć wyjaśniać.
Każda komórka mojego ciała ożyła. Jakby zostały przywrócone do życia elektrowstrząsami po długim czasie. Iskry i prądy strzelały we mnie, sprawiając, że po






