Gamma Kaelen
Po czasie, który zdawał się ciągnąć w nieskończoność, wjeżdżamy na niewielki parking i kierujemy się do jeszcze mniejszego baru, który znajduje się przed nami. W chwili, gdy otwieram drzwi, słyszę głos Lylah, która z ekscytacją woła moje imię, biegnąc w moją stronę.
Gdy tylko jest wystarczająco blisko, rzuca mi się w ramiona, a ja ściskam ją pewnie mocniej, niż powinienem, ale nie






