Alfa Kaldor
Znowu prawie w ogóle nie spałem i zaczyna się to na mnie odbijać, ale w mojej głowie kłębi się zbyt wiele
pytań bez odpowiedzi, bym mógł zaznać spokoju. Sprawdzam godzinę – jest 6:05 rano,
co nie jest złym czasem na pracę w gabinecie, tyle że jestem tu już od 3 godzin i co najgorsze,
prawie nic nie zrobiłem.
Pukanie do drzwi wyrywa mnie z myśli; pukanie o tak wczesnej porze n






