Emery nie potrafiła zmusić się, by spojrzeć mu w oczy. Wpatrywała się w swoje dłonie, jakby kryły w sobie wszystkie odpowiedzi na to, jak uspokoić szalejącą wokół niej nawałnicę. Sięgając po łyżkę, zmusiła się do przełknięcia małego kęsa.
Gdy tylko ciepłe jedzenie dotknęło jej języka, w żołądku zaburczało z głodu, przypominając jej, jak wiele czasu minęło od jej ostatniego posiłku. Więc jadła. Poc






