Wziął głęboki oddech, próbując pozbyć się ucisku w klatce piersiowej. – Aurelia zasługuje na to, by być z siostrą. Nie mogę jej tu trzymać, skoro nie czeka tu na nią absolutnie nic.
– Odkąd wszystko z Gali... Emery wyszło na jaw, dało mi to do myślenia. – Jego przyjaciel podszedł bliżej, a jego zielone oczy badały twarz Viktora. – Czy przyszło ci do głowy, że może... tylko może... Aurelia mogłaby






