Brak odpowiedzi. Brak ruchu.
"Jego ciało znów płonie. Muszę ponownie go obmyć", mruknęła, a jej wzrok przyciągnęły ciemne żyły wyraźnie odznaczające się na jego bladym ramieniu.
"Może tym razem zostanie z nami, prawda?"
Lord Orion wyglądał tak pełni nadziei, że Emery skinęła głową. "Tak, też mam taką nadzieję."
Usiadła obok Króla Alarica, wzięła do ręki myjkę i zanurzyła ją w chłodnej wodzie. Ostr






