Debby zdała sobie sprawę, że Harry śledził ją aż ze stacji kolejowej do tego miejsca. Przyciągnęła Freda bliżej siebie, gdy Harry ruszył w ich kierunku.
– Więc naprawdę myślisz, że możesz opuścić Darkwood bez mojej wiedzy? Czy muszę ci przypominać, że jestem tu najpotężniejszym człowiekiem i wiem o każdym, kto wjeżdża lub wyjeżdża z Darkwood? – przechwalał się Harry, podczas gdy Debby zachowała mi






