– Nigdy w życiu nie dopuściłam się tak haniebnego czynu – powiedziała szybko Debby, błyskawicznie odpierając zarzuty.
Jeden z członków zarządu odwrócił się, by spojrzeć na pozostałych, i wydawało się, że porozumiewają się bez słów.
– Skoro tak, to może sprawdziłaby pani dla nas swoje konto w tej chwili, dobrze? – Przysunął laptopa w stronę Debby.
Korporacja posiadała numery kont wszystkich swoich






