Harry wrócił do swojej rezydencji po spotkaniu z Abbie Miles; ostatecznie nawet nie zdołał poznać jej imienia. Usiadł w swoim gabinecie, by wziąć książkę i poczytać, kiedy przez jego umysł przemknęła myśl o Debby. Przypomniał sobie, jak Debby uderzyła głową o druciane ogrodzenie, szarpiąc się z koniem.
Harry podniósł się z miejsca, wyszedł z rezydencji i ruszył w stronę oddalonej części posiadłośc






