Serce Katherine zabiło mocniej na jego prośbę. Nie miałaby nic przeciwko przyprowadzeniu do niego dzieci, problem polegał jednak na tym, że były do niego tak podobne. Czy po prostu to zignoruje i uzna za zwykły zbieg okoliczności, czy też będzie chciał wiedzieć, dlaczego są do niego podobne?
Poznali się zaledwie kilka dni temu, więc najwyraźniej to podobieństwo było tylko zbiegiem okoliczności. –






