– Kim jesteś? – zapytał zuchwale Mark, gdy tylko zobaczył nieznajomego oficera. Mężczyzna podszedł do nich szybkim krokiem, uciął pasma włosów z głów ich obojga, a następnie pośpiesznie wyszedł.
Maluchy były małe i bez względu na to, jak bardzo się szarpały, nie potrafiły powstrzymać mężczyzny przed obcięciem im włosów. Próbowały nawet gonić uciekającego, ale działał tak błyskawicznie, że wkrótce






