Szlachetnie urodzeni mężczyźni zastanawiali się, dlaczego Broderick zwołał to spotkanie wcześniej, niż planowali.
Nagle do środka weszła Amy z teczką w dłoni i krótko przywitała wszystkich obecnych lekkim skinieniem głowy, a następnie podeszła do miejsca sekretarki.
Gdy burmistrz miasta, który był jej ojcem, ją zobaczył, zmarszczył brwi i zastanawiał się, co ona tu robi. Był jeszcze bardziej zły






