Martha wyszła z pokoju późno w nocy. Była znudzona i prawdę mówiąc zakładała, że będzie mieszkać w tym samym pokoju co Broderick. W końcu byli mężem i żoną, nie przewidziała, że będą mieszkać oddzielnie.
Mogła ujawnić swoją tożsamość dopiero po urodzeniu mu dziecka. W ten sposób, bez względu na to, jak byłby wściekły, nie zdołałby jej po prostu wyrzucić, bo miała z nim dziecko.
Nie cierpliwiąc się






