Chase skinął nieznacznie głową, a na jego ustach zagościł nikły uśmiech. – Ponieważ od chwili, gdy cię poznałem, dokładnie wiedziałem, jakim życiem żyjesz. Nigdy nie szukałaś niczyjej uwagi. Nigdy nie dopuszczałaś do siebie ludzi bez dobrego powodu. Nawet gdy Daven próbował ingerować w twoje życie, wiedziałem, że to nie był twój wybór. Skoro więc ja – osoba z zewnątrz – tak wyraźnie widzę prawdę,






