– Czy ty w ogóle masz pojęcie, jakie będą konsekwencje, jeśli nadal będziesz taka cholernie uparta? – warknął Theo w chwili, gdy znaleźli się w samochodzie. Na zewnątrz chaos nie ucichł, reporterzy wciąż tłoczyli się wokół, a niektórzy rzucali się wręcz przed maskę, by zablokować drogę pojazdowi, który próbował odjechać z Vanessą i jej ocem.
– Ale ja nie pozwolę, żeby tak mnie traktowano, tato! –






