– Jesteś gotowa?
Miękki głos dobiegł zza drzwi, po czym rozległo się delikatne pukanie.
Althea uśmiechnęła się słabo. – Wejdź, Lydio.
Lydia pchnęła drzwi i weszła do środka. Jej oczy natychmiast odnalazły najlepszą przyjaciółkę, która stała przed lustrem w prostej sukni w kolorze kości słoniowej. – Nadal nie mogę uwierzyć, że ten dzień naprawdę nadszedł – powiedziała, a jej głos drżał gdzieś pomię






