Gorące kakao było dla Dottie magicznym lekarstwem na tak stresujące chwile. Nikt nie potrafił mu się oprzeć. Siedziała między Garym a Tobym, podczas gdy Bailey usiadła na oparciu fotela obok Toby’ego, oplatając ramionami jego barki. Naprzeciwko nich, na ekranie, Rex obserwował ich uważnie; wciąż był nieco blady po ostatnim ataku gorączki. On również wyglądał na podenerwowanego. Stres związany ze ś






