KSIĘŻNICZKA EMERY
Tej nocy wślizgnęła się pod kołdrę z delikatnym, bezbronnym uśmiechem wciąż goszczącym na jej twarzy. Nie czuła się tak szczęśliwa od wieków.
Zarówno mężczyzna, jak i bestia zajmowali jej myśli nawet długo po ich rozstaniu.
Podczas gdy mężczyzna wzbudzał w niej emocje, na które nie była jeszcze gotowa, by stawić im czoła, z bestią było inaczej. Łatwiej. Bezpieczniej.
Mogła poradz






