WIELKI KRÓL ALARIC
Gdy zaoferowała mu się w uległej pozie, nie potrafił powstrzymać dudnienia rodzącego się głęboko w jego piersi, które przerodziło się w niski, przeciągły warkot wypełniający pokój.
Jego oczy wędrowały po jej ofiarowanym ciele, od drżących ud, przez lśniącą perłę wilgoci kapiącą z małego wejścia jej cipki, aż po nabrzmiałą łechtaczkę, która go przyzywała. *Tylko moja.*
Kurwa, naw






