– Pozwól, że powiem to jeszcze raz, na wypadek gdybyś pozwoliła swojemu umysłowi oszukać się, że jest inaczej: Miałaś relację seksualną z Evie i ze mną. Nic więcej, nic mniej.
Sinai cierpiała, a jej ciało drżało. W jej oczach wezbrały łzy.
– Przyznaję, że stałam się zaborcza, dlatego wtedy musiałeś to zakończyć – przyznaję to! Ale teraz mogę być lepsza. Ożywmy to, co nas łączyło. – Podeszła bliżej






