Pierwotny instynkt Viktora szalał na wszystkie strony, gdy maszerował przez tereny Blackstone, polując na Aurelię.
Emery była już pod opieką uzdrowicieli, przybyli też specjaliści, by zająć się toksynami użytymi na Alaricu. Czekał wystarczająco długo, tylko po to, by upewnić się, że medycy dotarli na miejsce, ale pozostanie tam przez ten czas kosztowało go resztki sił.
Każda komórka jego ciała krz






