Perspektywa Silasa
Ona nie może ucierpieć.
Myśl ta rozdziera mnie niczym rozkaz płynący ze szpiku kości, bardziej pierwotna niż głos jakiegokolwiek Alfy przede mną.
— Alfo Whitmor! — Moi strażnicy wypadają z cienia, lojalne wilki Żelaznej Koalicji, które podążały za mną przez krew i stal. Ich instynkt jest poprawny — ruszają, by mnie zablokować, by zachować bezpieczeństwo Alfy. Moje życie jest ich






