Z perspektywy trzeciej osoby
Gdyby Silas był naprawdę potworem, za jakiego uważał go świat, nigdy nie pochyliłby swojej dumnej głowy Alfy i nie złożył trzech uroczystych ukłonów przed urnami Arthura i Myry w domu pogrzebowym. Nie stałby też milczący i niewzruszony, niczym cień z żelaza, gdy ich prochy wnoszono do Sali Męczenników Legionu Ashbourne, na świętą ziemię wojowników, którzy oddali wszyst






