Z perspektywy Freyi
Spotkałam spojrzenie Caeluma w zatłoczonej sali; jego srebrno-szare oczy były ostre jak kuta stal. Miał czelność żądać: „Freyo, dlaczego tu jesteś?”
Zaśmiałam się cicho, choć moja wilczyca zjeżyła się pod skórą. – Skoro ty możesz tu być, Caelumie, dlaczego ja nie powinnam?
Zacisnął szczękę. – Jestem tu jako Alfa Srebrnego Kła i szef SilverTech Forgeworks. Niosę sztandar mojego






