Perspektywa trzecioosobowa
– Caelum, jeśli wciąż nie potrafisz zapomnieć o Frei, to nie ma znaczenia. Mogę poczekać. Dziś w nocy udawaj, że nigdy nie powiedziałam ani słowa. Wróć do swojego pokoju, nie martw się o mnie.
Jej słowa uderzyły w czułą strunę, szarpiąc w nim miejsca, które uważał za dawno pogrzebane.
– Nie – warknął Caelum, jego ton był szorstki i naglący. – Jak mógłbym kiedykolwiek o c






