Perspektywa Silasa
– Silas – przeciągnął, a jego głos niósł tę irytującą nutę satysfakcji. – Gdyby ta dziewczyna odniosła choć jedną głębszą ranę, jak byś z tym żył?
Te słowa przecięły mnie ostrzej niż jakiekolwiek ostrze. Moje mięśnie się napięły. Twarz Freyi mignęła w moim umyśle – jej krew rozlewająca się na moich dłoniach, sposób, w jaki rzuciła się przede mnie tej nocy, warcząc na Samotników






