Perspektywa Freyi
Przeprosiłam i poszłam do toalety. Chłód klimatyzacji musnął moją skórę; byłam zaledwie w połowie drogi, gdy znajomy zapach sprawił, że zastygłam. Jocelyn Thorne.
Odwróciłam się i nasze spojrzenia się spotkały. Jej wyraz twarzy był mieszaniną zaskoczenia i słabo maskowanej urazy. Nie spodziewała się mnie tutaj, nie w tej ekskluzywnej restauracji. Ale zaskoczenie szybko przerodził






