Narrator
Freya rzuciła krótkie spojrzenie Jocelyn, której twarz była blada i ściągnięta, po czym skinęła lekko głową. Przeniosła wzrok na Kade'a, który opierał się niedbale o ścianę w pobliżu. – A ty? – zapytała.
– Wrócę do prywatnej sali po krótkim postoju – odpowiedział Kade leniwie, jego ton był gładki, ale niósł ze sobą ukryte ostrze niebezpieczeństwa.
Freya nie naciskała. Ona i Silas ruszyli






