Narracja trzecioosobowa
Silas leżał bezwładnie na krześle z wysokim oparciem, jego szeroka pierś unosiła się ciężko, pot spływał po skroniach. Twarz miał wykrzywioną w męce, a żyły na skroni pulsowały, jakby coś potwornego napierało od środka. Oczy miał zamknięte, ale napięcie bijące od niego było niezaprzeczalne – jego wilk walczył o kontrolę.
Furia Frei płonęła w jej piersi, gdy klęczała przy je






