Perspektywa trzeciej osoby
Oczy Kade’a rozszerzyły się, a jego wilk zawył pierwotnym instynktem, gdy utkwił wzrok we Freyi.
– Freya... czy ty jesteś w ciąży? – zażądał odpowiedzi, a w jego głosie brzmiały niedowierzanie i strach.
Freya zamarła. – Nie jestem... – Ale zanim zdążyła dokończyć, Kade był już na nogach, chwytając Silasa za kołnierz z dzikością, od której zatrząsł się stół.
– Jak śmiesz?






