Perspektywa trzeciej osoby
Słowa Lany natychmiast wyostrzyły uwagę Kade'a.
– Właśnie widziałam, jak Aurora wchodzi do tego przydrożnego zajazdu z jakimś mężczyzną – szepnęła Lana, a jej głos był przesycony podejrzeniami. – To wydawało się niewłaściwe. Wejdźmy tam też – zobaczmy, co dokładnie ukrywa.
Wilczy instynkt w jej trzewiach krzyczał o oszustwie. Pomiędzy Aurorą a tym mężczyzną było coś zgni






