Perspektywa trzeciej osoby
Aurora przygryzła wargę, a w jej oczach błysnęła nienawiść. Słowa Lee cięły głęboko i wiedziała, że niosą ze sobą prawdę. Rodzina Graftonów już teraz nie pochwalała jej związku z Caelumem. Gdyby teraz odkrył, że to nie ona jest jego prawdziwą wybawicielką, odrzuciłby ją bez wahania.
Jeszcze nie. Nie mogła do tego dopuścić.
Na razie musiała uspokoić Lee, grać w jego grę i






