POV Trzeciej Osoby
Kade gapił się, całkowicie oniemiały, na dwie pary oczu utkwione w nim – oczy należące do jego wuja Victora i do Lany, najbliższej przyjaciółki Freyi.
– Spałeś z nią? – Głos Victora przeciął ciszę, zimny jak zimowa wichura tocząca się z północnych grzbietów.
– Gdzie, do cholery, spędziłeś noc? – naciskała Lana, a jej ton był ostry, jakby miała pełne prawo go przesłuchiwać.
Szczę






