Perspektywa trzecioosobowa
Caelum stał sztywno w gasnącym blasku słońca, ze wzrokiem utkwionym we Freyi, której sylwetka znikała w kierunku skraju parkingu. Jego pierś unosiła się ciężko, a napięcie chwili przygniatało go niczym ciężka wilcza łapa. Nie podszedł do niej ze względu na Eleanor czy Giselle; kwestia zniewagi Freyi przez Giselle była ciężarem, który siostra musiała dźwigać sama. Nie, pr






