W wataże Czarnego Księżyca minęło kilka miesięcy, a sprawy przybrały nieoczekiwany obrót. Wraz z zachowaniem alfy, napięcie wokół watahy stale rosło.
Jak na niedawno zawarte małżeństwo, cała wataha wydawała się tak cicha i zdystansowana; wszyscy wyczuwali potworną zmianę w usposobieniu swojego przywódcy.
Zniknął alfa, który obdarzał swoich ludzi uśmiechem i poczuciem bezpieczeństwa. Widzieli, że c






