~Punkt widzenia Avy~
Patrzyłam na Isabellę, czekając, aż przyzna, że żartuje, ale uśmiech na jej twarzy tylko się powiększył, a oczy błyszczały ekscytacją.
Eliza westchnęła obok mnie, krzyżując ramiona.
– Dobra, słuchamy. Co to znaczy, że idziemy do więzienia?
Isabella klasnęła w dłonie.
– Nie do prawdziwego więzienia, oczywiście. Ale zrobimy coś lekko lekkomyślnego, trochę zabawnego. Coś, co przy






