~Punkt widzenia Avy~
Cisza między nami przeciągała się, ciężka i niezręczna. Elaine rozejrzała się po korytarzu, jej palce drgały u boków, jakby zastanawiała się, czy mówić dalej, czy odejść. W końcu wypuściła powietrze i powiedziała: – Wiesz... dokładnie tak się poznałyśmy.
Zamrugałam, zaskoczona nagłą zmianą tematu. Mój wzrok omiótł korytarz, po czym wrócił do niej, niepewna, do czego zmierza.
K






