~Perspektywa Avy~
Wiatr ryczał wokół nas, szarpiąc moimi włosami, wypełniając powietrze ostrym zapachem soli. Statek kołysał się pod moimi stopami, fale uderzały o stalowy kadłub, jakby sam ocean wyczuwał rozgrywającą się między nami bitwę.
Nocne niebo rozciągało się nieskończenie nad nami, ciemne i nieprzejednane, odzwierciedlając mrok, który nosił w sobie Dylan, a słowa ledwo opuściły jego usta,






