~Perspektywa Graysona~
Telefon w mojej dłoni wydawał się cięższy niż powinien. Moje oczy wciąż były wlepione w zdjęcie, które właśnie zostało przesłane.
Ava – nieprzytomna. Ciemny siniak na skroni.
Mój chwyt zacisnął się na urządzeniu, palce wbijały się w krawędzie. Klatka piersiowa piekła mnie, gdy wpatrywałem się w jej nieruchomą postać, mój umysł odrzucał to, co widziałem. Nie powinna tak wyglą






