~Perspektywa Avy~
Wypuściłam powoli powietrze, próbując się uspokoić. Ból wciąż tam był – ostry, bezlitosny – ale zepchnęłam go na bok. To nie był czas na słabość. Ani na wątpliwości.
Crystal stała naprzeciwko mnie, jej wyraz twarzy był nieodgadniony, a spojrzenie zimne i kalkulujące. Ale musiałam spróbować.
– Wiem, że wiele się wydarzyło, Crystal. Wiem, że nic, co powiem, nie wymaże tego, co prze






