~Perspektywa Avy~
Puls mi szalał, każdy mięsień w ciele zesztywniał z czystego przerażenia.
– Dylan – wydusiłam, mój głos łamał się pod ciężarem strachu. – Przerwij to.
Uśmiechnął się, leniwie i drwiąco, oczy lśniły mu rozbawieniem.
– Dlaczego miałbym to zrobić?
Panika drapała mnie w gardło.
– Ponieważ wywołasz totalną wojnę między wilkołakami a ludźmi i zginie mnóstwo osób!
Dylan wydał z siebie o






