Punkt widzenia Cerys
Kaelen odprowadził nas do domu i zaprowadził prosto do naszej sypialni. Chciałam przestać się trząść, ale to na nic.
Mój umysł zdawał się uwięziony w niekończącej się pętli zniekształconych, przerażających obrazów. Odtwarzał moje spotkanie z Daxem niczym jakąś chorą formę tortury. Fizyczny wygląd jego nienaturalnej powierzchowności będzie nawiedzał moje sny przez niezliczone n






