Perspektywa Danforda
Byłem w drodze do watahy Srebrnego Księżyca, kiedy Hunter, mój wewnętrzny Likan, zaczął się
ekscytować; zastanawiałem się dlaczego. Byliśmy już tu wcześniej i kręciłem się wokół całkiem
zajebistych likanek, które można by przelecieć. Czy to był powód jego podniecenia? Być może. Nie
zaliczyłem od miesiąca, ponieważ byliśmy zbyt zajęci! Gdy zbliżałem się do granicy,
przyspieszył






