Kilka godzin później rozmawiam z Jacobem, Aryą i Ericksonem, kiedy dostrzegam Edwarda. Wypuszczam gwałtownie powietrze i uśmiecham się do niego, a on kłania mi się i uprzejmie całuje mnie w policzek.
"Moje gratulacje, pani Lavista," mówi.
"Dziękuję, jak się miewasz?" Nie odpowiada i zmienia temat, przez co serce mi się kraje z jego powodu. Po rozmowie z Alfą mój przeznaczony oplata ramionami moją






