Perspektywa Anaiah
„Odsuń się od mojej przeznaczonej”. Gdy tylko warkot wyrywa się z piersi Amosa, Leon już stoi przed nim i warczy. Zanoszę się tchem, gdy chwyta go i dociska do ściany. Widzę, jak potężny Król podnosi Alfę z ziemi. Wstaję z łóżka i pędzę do nich; kładę dłoń na moim przeznaczonym, a ten gest zdaje się go uspokajać. Opuszcza go z warknięciem. Kiedy obaj wpatrują się w siebie morder






