"Hej, Beto Danie?" – zamruczała, a ja się wzdrygnąłem. Jej wymanikiurowane palce dotykały moich ust, więc chwyciłem ją za nadgarstek, cofając jej dłoń.
"Wynoś się kurwa z mojego pokoju, Bailey" – warknąłem. Posłała mi arogancki uśmieszek. Bailey chciała się bawić, ale ja nie byłem w nastroju na głupie gierki. Odepchnąłem ją od siebie, a ona wylądowała na łóżku, zmysłowo dotykając swojej cipki, c






