Moje oczy prawie wychodzą z orbit; czy on grozi moim przyjaciołom?
„Mówię poważnie, Anaiah, nie możesz mi się tak przeciwstawiać” – mówi wrogim tonem. Kiwam głową i wspinam się na łóżko, kładąc się na brzuchu. Moje ciało drży, a po policzkach płyną łzy.
Wciągam gwałtownie powietrze, słysząc świst i uderzenie bicza w moje pośladki. Siadam, patrząc na niego, ale mężczyzna, którego kocham, jest całko






