Leondre's POV
Minęły tygodnie, a my wciąż nie zlokalizowaliśmy mojej przeznaczonej. Byłem sfrustrowany i zły. Często łapałem się na zastanawianiu się, co ona robi, czy myśli o mnie tak jak ja o niej, czy poszła dalej? Jej piękny uśmiech bezustannie przewijał się w mojej głowie. Mój Likan dręczył mnie, bym szukał bardziej wytrwale, ale robiliśmy to już od ponad trzech tygodni. Udałem się na arenę,






