"Więc chcesz, aby kobiety miały rangę polityczną?" pyta, a ja przytakuję. Wygląda na zaskoczonego.
"Cóż, kobiety w tym mieście nie udzielają się politycznie, dlatego nie ma tu żadnych kobiet pełniących funkcję Alfy," mówi, a ja patrzę na niego zdezorientowana.
"Rzeczy muszą się zmienić, daj spokój, mamy 2018 rok! Kiedy wreszcie kobiety będą na pierwszym planie, a nie tylko po to, by sprawiać, że i






