z dumą, po czym wskakuje do środka.
– Do zobaczenia później, mała – woła, gdy światło znika.
Szykuję się do pracy.
'Bratu, nie uwierzysz, czego dowiedziałem się o tym wieprzu Amosie. Spotkamy się w
biurze.'
Amos? Interesujące.
Z perspektywy Anaiah
– Udało ci się – dobiega mnie głos brata. Uśmiecham się, uświadamiając sobie, że dotarłam na arenę w
mieście. Przyjmuję pozycję do medytacji i zamykam o






